środa, 6 kwietnia 2011

Nie jesteś tylko imieniem na liście kontaktów.
W moim sercu masz osobny pokój i własne łóżko.


Pomijając to, że wczoraj miałam 40 stopni gorączki i nie mogę przełknąć nawet śliny jest nawet fajnie. Lubię moje dwie 4 z polskiego z pełnej improwizacji. Nie lubię tego, że ominęło mnie wczorajsze robienie zdjęć na TI. Dzisiejsza kartkówka z francuskiego to banał, nie licząc tego, że nie wiedziałam jak napisać ETRE. Pozdrawiam Rafała, który wszedł do szafy przed j.polskim. Do końca tygodnia najprawdopodobniej nie ma matmy i przedsiębiorczości więc jest sympatycznie. Planujemy też wyjazd do kina na film RYTUAŁ. Pewnie znowu nam nie wyjdzie. Kończę tym jakże optymistycznym akcentem.

pjona :*

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

brak słów.

-Dlaczego nauka nie wchodzi Ci tak jak teksty piosenek? 
-Bo muzyka ma sens.


Dziś zacznę od tego, że rozpoczął się kolejny dobry tydzień. Pomijając oczywiście biologię, wszystko idealne: pogoda, brak matematyki, nieuczenie się angielskiego na angielskim, podlewanie kwiatków na franc. i wszystkie inne głupoty dzisiejszego dnia. Nie polecam tylko jutrzejszego testu ze znajomości Świętoszka. Polecam filmy na YT użytkownika SLANDEX. Naprawdę polecam gorąco. Polecam to, że mam gorączkę, a i tak idę do szkoły gdyż nie mogę dopuścić do tego, by coś mnie ominęło. 
Zapomniałam o dzisiejszej historii i panu T., który stracił cierpliwość, przez co o włos byliśmy od napisania kartkówki z trzech ostatnich lekcji. W tym miejscu pozdrawiam ostatnią ławkę od okna. Nie lubię tego, że prawdopodobnie nałożą się na siebie dwa spotkania przy ognisku  i będę musiała wybrać, na które się udać. Lubię nasze przygotowania na Dzień Języków Obcych, z którego i tak nic nie wyjdzie. A i najważniejsze w poniedziałek i wtorek mamy rekolekcje, więc dwa dni wolnego.

pjona :*

piątek, 1 kwietnia 2011

prima aprilis.

i poczułam to wszystko, o czym marzyłam od dziecka.


Nie licząc pogody, idealny dzień. 1 kwietnia w szkole wiąże się z dziwnym corocznym żartem, który absolutnie nie jest zabawny ani trochę śmieszny. Dzisiejsza zamiana nawet nam wyszła. Nie licząc powtórki z gramatyki o słowotwórstwie, którą powinna mieć 2 gim. Polecam, że jutro jest sobota. Przyjeżdża moja siostra, szwagier i siostrzenice. Nie mam zamiaru iść na decoupage gdyż wreszcie jest ciepło i nie mam ochoty marnować 3h na siedzenie i malowanie. Polecam dzisiejszy dzień w szkole również dlatego, że skończył się przed 12. Uwielbiam p.Monikę: idźcie do domu, jak coś to zwalicie winę na mnie; do domu, do widzenia ;) Pozdrawiam Sabinkę i pytaj; ale o co? Pozdrawiam również Rafała i jego pierwsze kroki w internetowym świecie, życzę powodzenia z całego serca. A jeśli nie wiesz jak otworzyć to zapytaj Bartka bądź Jakuba. To właśnie moje wsparcie w stosunku do kolegi wymienionego powyżej. Nie mam jutro za bardzo jak wyjść z domu, więc modlę się z całego serca by koledzy z 9 linijki posta nie wymyślili ogniska. 

Do wakacji zostało 81 dni, 3 godzin, 46 minut i 39 sekund.
To tylko:11 tygodni.
1 948 godzin.
116 867 minut.
7 011 999 sekund.

Przeżyliśmy już 72.395% roku szkolnego.

a i właśnie nie nabieram na nic nikogo, bo uważam, że to głupie. dziękuję za uwagę.


pjona :*