wtorek, 7 grudnia 2010

sama nie wiem.

nic nie umiem. nic. jutro sprawdzian z francuskiego. mam nadzieję, że będzie łatwy i przyjemny. jutro również Bogurodzica. same przyjemne rzeczy. -.- a w ogóle co za ludzie do mnie piszą. za jakie grzechy?
nie mam nic więcej do powiedzenia. 
pozdrawiam wszystkich.  


pjona :*



 I co wieczór, o 22.22h stawałam przy oknie z filiżanką earl grey'a, prosząc Boga, by ON zrobił w tym momencie to co ja.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza