sobota, 23 kwietnia 2011

piątek.

 
Także będziemy się zbierać, 
bo powiem Wam, że każdy orze jak może. 
 

Pozdrawiam Jakuba i Rafała i nasz wypad do kościoła (w kościele się nawet nie pojawiliśmy, było zbyt dużo ludzi), który zakończył się u mnie w domu. Jeśli nie widzieliście Strasznego Dworu to proszę spojrzeć na prawo. Takie rzeczy to tylko w elicie. Najlepszy smak chipsów do czakalaka. O nie mogę. A w ogóle to każdy orze jak może. Jesteśmy w elicie, możemy wszystko nawet siedzieć na ławce i jeść szczypiorek. Ta sytuacja była very funny, tak jak ta z żywopłotem i proboszczem, który mógł przechodzić pięć minut wcześniej, bo każdy orze jak może. Zamknięta bramka, ciekawe czy ktoś nie zauważył i wpadł głową. xd Elita. Straszny dwór po prawej. Idziesz środkiem. Widzicie oni mają wszystko, a my nawet sexu nie mamy, nawet tego. Jeden dom lepszy od drugiego, ja zamieszkam w tym, Ty w tym drugim. Sąsiedzi. Czerwone kamienice. Krzywo się na mnie patrzyła, przez to, że tak śmialiśmy. Ale macie, jedzcie.
Zamknięty CPN, zamknięte sklepy, siedzimy na przystanku, a powinniśmy siedzieć w jakimś fajnym  klubie. Komputer sam się jej wyłącza, wszystko się samo robi, chleb się sam piecze.
Wiem, że niewiele rozumiecie czytając to, ale w sumie nie musicie. Pozdrawiam.
W środę przyjeżdża siostra! Wreszcie, zakupowy wiosenno-letni szał czas zacząć. Uwielbiam to. Ogólnie nie lubię świąt Wielkanocnych, ale te są naprawdę fajne. :)

Także będziemy się zbierać.
pjona :*

1 komentarz:

  1. www.kosmetykowato.blogspot.com - super konkurs! zapraszam

    OdpowiedzUsuń